W starej kopalni trwa pokaz nowego wynalazku – prochu…znajomy Guya, niejaki Lambert demonstruje siłę wybuchu prochu…szeryfowi bardzo podoba się nowa zabawka, nie podobają się mu natomiast warunki, na jakich Lambert chce ją udostępnić, a najbardziej nie podoba mu się pomysł, aby proch nie służył jako broń…Lambert widzi, że nie ma szansy na spełnienie jego warunków i udaje mu się uciec do lasu. Tam natyka się na ludzi Robina, ale im też nie wierzy i w końcu wpada w ręce szeryfa…Guy dopytuje niegdzie jest księga z recepturą, ale Lambert idzie w zaparte …temu wszystkiemu przygląda się Robin i jego kamraci…któryś wyraził przypuszczenie, że jak szeryf dostanie recepturę to będą mieli jeszcze cięższe życie…muszą znaleźć sposób na znalezienie księgi…ktoś rzucił pomysł, że ktoś z nich musi dać się aresztować…zgłasza się Much…z początku śmieją się z tego pomysłu, ale… Na rynku w Nottingham Much robi wszystko żeby zostać aresztowanym: pomstuje na księcia Jana i szeryfa, ale nikt go nie słucha…w końcu zdesperowany atakuje jednego strażnika i to wreszcie skutkuje upragnionym wtrąceniem go do lochu…dostaje celę sąsiednią z Lambertem i ma plan ucieczki…