Obiad
Gumisie miały dziś mnóstwo pracy. Przyszła wiosna i trzeba było uporządkować ogród. Na zewnątrz zostały jeszcze nie sprzątnięte liście – zeschnięte po jesieni i zimie. Wszystkie Gumisie, nawet Tammi zabrały się do pracy. Naprawdę zrobiły tego dnia mnóstwo rzeczy. Grafi wyremontował dach domku, który zaczął trochę przeciekać zimą. Oczywiście od rana przekomarzał się z Bunią, która chodziła przez niego naburmuszona. Nic dziwnego, jego docinki są często nie na miejscu. Zezłoszczona Bunia wybrała się do kuchni by przygotować obiad. Skoro Grafi tak ją zezłościł, postanowiła odpłacić Mu pięknym za nadobne. Obiad nie będzie dziś smaczny. Do gumijagodowego placka dodała mnóstwo soli zamiast cukru. Ble! Zupa jest przesolona, a w soku jest mnóstwo kwaśnej cytryny. A masz Grafi! Ciekawe co teraz powiesz. Po chwili jednak Bunia stwierdziła, że przecież reszta Gumisiów zasłużyła na dobry obiad. Za to sam Grafi mimo wszystko też wykonał sporo pracy. Cóż, wyrzuciła zepsuty obiad i ugotowała nowy. Bardzo smakował wszystkim Gumisiom.
Nasi przyjaciele: GRY Herbaty czarne
Zobacz również:
To odcinek, w który, poznajemy Ogra Toadiego. Zostaje on wyrzucony z zamku swojego Pana, za bałaganiarstwo i obżarstwo. Trafi zupełnie przypadkiem do Doliny Gumisiów, które nie potrafią mu nie pomóc. Bardzo żałują Ogra i postanawiają, ż przez jakiś czas zamieszka wraz z nimi. Liczą tym samym na to, że Toadie pomoże im nieco w domowych, codziennych obowiązkach. Jak się jednak okazuje, to był zły pomysł. Toadie jest tak okropnym bałaganiarzem, że zostawiam swoje...
Gumijagody
Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się...