Ludnosc Ameryki poludniowej
Współczesny obraz rozmieszczenia ludności i gospodarki wynika przede wszystkim z cech środowiska naturalnego, takich jak: rzeźba terenu, budowa geologiczna (lokalizacja złóż surowców mineralnych), klimat i roślinność. Fakt, że od Europy i Azji Amerykę Południową oddzielały oceany, sprzyjał izolacji i brakowi kontaktów między mieszkańcami tych części świata, a ich spotkanie doprowadziło do wyniszczenia ludności tubylczej - Indian, przez przybyszów z Europy. Człowiek w Ameryce Południowej pojawił się prawdopodobnie u schyłku plejstocenu, w kilku falach migracyjnych, między 46 000 a 16 000 lat temu. Ci pierwsi migranci pod względem genetycznym stali się przodkami prawie wszystkich późniejszych rodzimych populacji amerykańskich. Kolejne fale migrantów napłynęły do Ameryki między 14 000 a 12 000 lat temu oraz ok. 9000 lat temu, lecz w przeciwieństwie do starszych fal migracyjnych do Ameryki Południowej nigdy nie dotarli. Wszystkie plemiona nomadów przybyły do Ameryki z Azji przez obszar dzisiejszej Cieśniny Beringa, która w plejstocenie stanowiła szeroki na 1500 km pomost lądowy nazywany w literaturze Beringią.
Nasi przyjaciele: strategie w firmach zagrożone gatunki zwierząt
Zobacz również:
To odcinek, w który, poznajemy Ogra Toadiego. Zostaje on wyrzucony z zamku swojego Pana, za bałaganiarstwo i obżarstwo. Trafi zupełnie przypadkiem do Doliny Gumisiów, które nie potrafią mu nie pomóc. Bardzo żałują Ogra i postanawiają, ż przez jakiś czas zamieszka wraz z nimi. Liczą tym samym na to, że Toadie pomoże im nieco w domowych, codziennych obowiązkach. Jak się jednak okazuje, to był zły pomysł. Toadie jest tak okropnym bałaganiarzem, że zostawiam swoje...
Gumijagody
Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się...