Kabi sie gubi

Kiedy Sami zbierała nad rzeką gumijagody Mały Kabi bawił się gdzieś obok, samotnie. Ponieważ Kabi miał bujną wyobraźnię wymyślał co rusz jakieś nowe postacie. Zamknął oczy, i podskakiwał ze swoim mieczem zrobionym z kawałka deseczki. Choć Kabi doprawdy był mądrym Gumisiem, to jednak nie był zbyt przewidujący. Kiedy zbliżył się do rzeki i wyciągnął swój niby miecz, by dźgnąć nim wymyślonego ogra, stracił równowagę i obsunął się do rzeki. Sami była zbyt zajęta, by to zauważyć, a ponieważ śpiewała sobie pod nosem , nie słyszała też krzyków Kabiego. Kiedy już nazbierała całą beczułkę gumijagód zaczęło robić się ciemno. Pomyślała, że czas wracać do domu. Zaczęła wołać Kabiego ale bez skutku. Gumiś zginął. Sami bardzo się przejęła. Co teraz powie Buni? Przecież Miała zająć się Kabim. Nie może tak wrócić do domu bez niego. Cóż, robiło się ciemno. Sami nie mogła dłużej czekać, postanowiła, że jednak pobiegnie do domu i opowie o wszystkim Buni. Jak pomyślała, tak zrobiła. Zmartwiona Bunia czekała na najmłodsze Gumisie.

Nasi przyjaciele: Gry curriculum vitae
Zobacz również:

Ogr w Dolinie Gumisiow
To odcinek, w który, poznajemy Ogra Toadiego. Zostaje on wyrzucony z zamku swojego Pana, za bałaganiarstwo i obżarstwo. Trafi zupełnie przypadkiem do Doliny Gumisiów, które nie potrafią mu nie pomóc. Bardzo żałują Ogra i postanawiają, ż przez jakiś czas zamieszka wraz z nimi. Liczą tym samym na to, że Toadie pomoże im nieco w domowych, codziennych obowiązkach. Jak się jednak okazuje, to był zły pomysł. Toadie jest tak okropnym bałaganiarzem, że zostawiam swoje...
Gumijagody
Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się...