Gumijagody

Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się nad rzekę. Za to Sami nie była już tak przyjaźnie nastawiona do tego pomysłu. Jednak wybrała się z Kabim, by zbierać jagody. Doskonale wiedziała, że Kabi zaraz po dotarciu na miejsce zajmie się wymyślonymi walkami z baśniowymi postaciami. I tak było, znalazł kawałek drewnianej deseczki, która posłużyła mu za miecz i walczył z ogrami w wyobraźni. A Sami grzecznie zbierała jagody do baniaczka- jedną po drugiej uważając, by żadna z nich się nie rozsypała. W końcu gumijagód nie ma nad rzeką aż tak wiele. A Bunia pewnie by się pogniewała, gdyby Kami i Sami przynieśli ich mniej, niż potrzeba.

Nasi przyjaciele: Darmowe gry na telefon gry
Zobacz również:

Ogr w Dolinie Gumisiow
To odcinek, w który, poznajemy Ogra Toadiego. Zostaje on wyrzucony z zamku swojego Pana, za bałaganiarstwo i obżarstwo. Trafi zupełnie przypadkiem do Doliny Gumisiów, które nie potrafią mu nie pomóc. Bardzo żałują Ogra i postanawiają, ż przez jakiś czas zamieszka wraz z nimi. Liczą tym samym na to, że Toadie pomoże im nieco w domowych, codziennych obowiązkach. Jak się jednak okazuje, to był zły pomysł. Toadie jest tak okropnym bałaganiarzem, że zostawiam swoje...
Gumijagody
Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się...