Grafi zasypia
Nasza złota rączka – Grafi – zostaje poddany wpływowi czaru, jaki rzuca na niego potworny krasnal. Jaki to czar? Grafi zostaje uśpiony. Co teraz? W domku Gumisiów nie może przecież zabraknąć złotej rączki? Gumisie nie poradzą sobie bez Grafiego. Zrozpaczona Bunia i Kabi ruszają w poszukiwaniu ratunku dla swojego przyjaciela, który wciąż śpi. A przecież jest wciąż tak dużo do zrobienia. Z pewnością sam Grafi także nie jest zadowolony z tej sytuacji. Chciałby się obudzić a nie może. Zatem przyjaciele ruszają za krasnoludem, napotykając po drodze na przeróżne trudności i niezwykłe przygody. Muszą między innymi wyswobodzić się ze szponów księciunia, który jak zwykle na nich czyha. W końcu docierają na miejsce. Okazuje się, że Krasnal pomoże im odczarować przyjaciela , jeżeli zdradzą recepturę czarodziejskiego soku. Bunia nie godzi się na taki układ- przecież to wielka, Gumisiowa tajemnica. Na szczęście Grafi zostaje odczarowany zupełnie innym sposobem. Jakim? Wystarczy obejrzeć ten odcinek by dowiedzieć się, w jaki sposób Bunia podeszła Krasnala.
Nasi przyjaciele: popularność sklepów internetowych dostęp
Zobacz również:
To odcinek, w który, poznajemy Ogra Toadiego. Zostaje on wyrzucony z zamku swojego Pana, za bałaganiarstwo i obżarstwo. Trafi zupełnie przypadkiem do Doliny Gumisiów, które nie potrafią mu nie pomóc. Bardzo żałują Ogra i postanawiają, ż przez jakiś czas zamieszka wraz z nimi. Liczą tym samym na to, że Toadie pomoże im nieco w domowych, codziennych obowiązkach. Jak się jednak okazuje, to był zły pomysł. Toadie jest tak okropnym bałaganiarzem, że zostawiam swoje...
Gumijagody
Bunia poprosiła Kabiego, by wybrał się razem z Sami do lasu, po gumijagody. Trzeba było przygotować nową porcję soku. W jaki celu? Otóż sok gumijagodowy ma niezwykłą moc. Dzięki niemu Gumisie potrafią zdobywać przedmioty , które umieszczone są bardzo wysoko. Bunia poprosiła najmłodsze Gumisie, by wybrały się nad rzekę po gumijagody. Kabi jak zwykle bardzo ochoczo zareagował na tą propozycję. Jako wieczny poszukiwacz przygód z radością wybrał się...